„Nie mogę zasnąć” – ile razy wypowiedziałaś to zdanie w swoich myślach?
Być może od tygodni, miesięcy albo nawet lat kręcisz się w łóżku noc w noc, licząc, że tym razem Ci się uda.
Próbowałeś wszystkiego:
A mimo to – każda noc wygląda tak samo.
Twój umysł nie umie przestać myśleć. Ciało nie wie, jak się wyłączyć.
...a rano jesteś bardziej zmęczony, niż gdy kładłeś się spać.
A co, jeśli prawdziwa przyczyna nie ma nic wspólnego z tym, o czym mogłeś usłyszeć wcześniej?
Rozwiązanie nie polega na tym, aby wyciszyć hałas w Twojej głowie, tylko na dotarciu do głębszego źródła?
🧠 Sekret, którego szukasz skrywa Twój układ nerwowy.
Ten niepozorny przełącznik, który przenosi nas z „trybu walki o przetrwanie” w „tryb regeneracji”.

Problem niestety polega na tym, że u wielu osób w XXI wieku ten przełącznik… się zaciął.
Wynika to ze stylu życia, pełnego stresu, którego często nawet nie zauważamy.
Nasz układ nerwowy jest przeciążony, zagubiony w szumie bodźców i obowiązków, co sprawia, że nasz nerw błędny traci orientację i wszystko wywraca się do góry nogami.
...i teraz, nawet gdy kładziesz się do łóżka – on dalej myśli, że jesteś w trakcie walki.
Przez co zasypiasz z napiętym ciałem, pobudzonym umysłem i kortyzolem,
który dudni w Twoich żyłach jak bas na imprezie.
...i właśnie dlatego żadne tabletki, aplikacje, ani „magiczne rytuały” nie działają.
Bo próbujesz uśpić alarm, który nigdy nie został wyłączony.
No bo pomyśl, nie da się wyciszyć chaosu, jeśli jego źródło wciąż jest aktywne.
Dopóki nie uspokoisz nerwu błędnego – o regenerującym śnie możesz tylko pomarzyć.
Rozumiem, że masz już dość bezsenności.
Masz dość patrzenia w sufit do 3:02 nad ranem i poranków, w których nie możesz zwlec się z łóżka.

W końcu chcesz po prostu zasnąć, przespać całą noc i obudzić się z uśmiechem na ustach,
a nie snuć się przez cały dzień jak cień człowieka.
Rozumiem jak się czujesz nie przesypiając nocy, budząc się co chwilę,
wstając z łóżka myśląc, że już rano, a zegar pokazuję drugą w nocy.
Sama przez to przechodziłam i miałam naprawdę dość!

Z tej strony dr Rachel Formella – jestem założycielką Mindful Raft.
Przez ostatnie 5 lat pomogłam setkom osób uwolnić się od przeciążenia
i odzyskać równowagę w układzie nerwowym.
Chcę, żebyś zrozumiał, że choć mam przed nazwiskiem tytuł doktora
– byłam kiedyś osobą, która cierpiała na chroniczną bezsenność.
Pomimo całej mojej wiedzy i doświadczenia czułam się bezradna i nie widziałam wyjścia.
Próbowałam wszystkiego: suplementów, technik relaksacyjnych, radykalnych zmian stylu życia… i nic.
Popełniałam błędy, wierząc, że sen w końcu przyjdzie sam – jeśli tylko wystarczająco się postaram
i jakoś przetrwam ten trudny czas.
Bo przecież kiedy człowiek jest naprawdę zmęczony, to w końcu musi zasnąć… Prawda?
W rzeczywistości z każdym dniem byłam coraz bliżej skraju wyczerpania...

Być może dziś boisz się, jak ja kiedyś, że leki to jedyne rozwiązanie...
że będziesz na nie skazany do końca życia.
Doskonale wciąż pamiętam te dni, kiedy zasypiałam dopiero nad ranem,
a po zaledwie godzinie snu musiałam wstać i jakoś zwlec się z łóżka,
żeby dowlec się do pracy, czując się jak wrak człowieka…
Sama nie wiem, jak wtedy funkcjonowałam.
Z każdym tygodniem byłam coraz bardziej wyczerpana – nie tylko fizycznie, ale też psychicznie.
Każdy dzień zaczynałam z „pustymi bateriami” – nawet jeśli czasem udało mi się zasnąć.
Nie byłam w stanie nadrobić nieprzespanych nocy, więc i tak budziłam się zmęczona.
Nie dawałam rady. Wokół mnie ciągle pojawiały się nowe problemy,
które wydawały się nie do przejścia, bo przecież nie miałam na nic energii.
To wszystko odbijało się na moich relacjach z bliskimi...
nie miałam siły ani cierpliwości, by naprawdę być z innymi.
Czułam, że dłużej tak nie pociągnę - musiałam działać, szybko i skutecznie.
Zaczęłam szukać odpowiedzi.
Czytałam książki, brałam udział w szkoleniach, zdobywałam kolejne kwalifikacje i certyfikaty…
i wszystko to krok po kroku testowałam na sobie.
Pamiętam dokładnie tę noc...
...znowu nie mogłam zasnąć,
kręciłam się i ciągle przewracałam się z boku na bok.
W pewnym momencie wstałam i złapałam za mój telefon,
poszłam do kuchni i zaczęłam przeglądać otchłanie internetu,
licząc na to, że zanudzę się na śmierć i padnę do łóżka długa jak kłoda.
Jednak ku mojemu zdziwieniu trafiłam na coś, co naprawdę przykuło moją uwagę.
Były to badania dotyczące nerwu błędnego – najdłuższego nerwu w naszym ciele,
biegnącego wzdłuż kręgosłupa.
To właśnie on odpowiada za to, czy czujesz się bezpiecznie, spokojnie i zrelaksowanym.
Jego aktywacja decyduje o tym, czy ciało przełącza się z trybu „przetrwania”
w tryb „regeneracji” – niezbędny dla zdrowego snu.
Dzięki temu możliwe jest łatwiejsze zasypianie oraz głębszy, regenerujący sen.
O czym mało osób wie - możemy świadomie aktywować ten tryb
poprzez stymulację nerwu błędnego co zajmuje tylko chwilę.

Większość ludzi funkcjonuje dziś w ciągłym stanie napięcia,
nieświadomie uruchamiając tryb „walki lub ucieczki”
– fizjologiczny mechanizm, który miał nas chronić przed zagrożeniem.
Problem w tym, że ich układ nerwowy nie potrafi już przełączyć się z powrotem w tryb odpoczynku.
To tak, jakby ciało nieustannie czuło, że coś zagraża jego przetrwaniu
– nawet jeśli realne niebezpieczeństwo nie istnieje.
W takim stanie organizm jest pobudzony, czujny, zalany adrenaliną i kortyzolem…
a to całkowicie blokuje możliwość wejścia w głęboki, regenerujący sen.
Bo przecież – czy mógłbyś zasnąć spokojnie, wiedząc,
że tuż za rogiem w krzakach czai się dziki drapieżnik?
Tak działa nasz mózg pod wpływem stresu
i w ten sposób nie da się normalnie funkcjonować.
Zrozumiałam, że sen nie jest kwestią przypadku czy szczęścia
– to naturalna konsekwencja równowagi w układzie nerwowym.
Im głębiej wchodziłam w tę wiedzę, tym więcej sensu zaczynało to wszystko mieć.
Zaczęłam łączyć naukowe podejście do pracy z układem nerwowym z technikami
pracy z podświadomością – i szybko zobaczyłam, jak ogromną różnicę może to zrobić.
Efekty były nie tylko zdumiewające, ale co najważniejsze, powtarzalne.
Dotarło do mnie, że aby naprawdę dobrze się wysypiać, trzeba najpierw ujarzmić układ nerwowy.
Przestać walczyć z objawem, a zająć się przyczyną.
To był mój przełom… i początek stworzenia mojej autorskiej metody walki z bezsennością - Somnia Veritas.
Dzięki zastosowaniu kilku prostych kroków udało mi się
– i innym osobom, z którymi podzieliłam się moją wiedzą
– odzyskać głęboki, naturalny sen i nauczyć się wykorzystywać
podświadomość do rozwiązywania osobistych wyzwań, i to w zaledwie 21 dni.
Pokażę Ci jak przeprogramować układ nerwowy, by w końcu przesypiać całe noce
i budzić się naprawdę wypoczętym – z lekkością w ciele, jasnością w głowie i nową energią do działania.
UWAGA!
TEN KURS CAŁKOWICIE ZMIENI ILOŚĆ I JAKOŚĆ TWOJEGO SNU

Somnia Veritas to kurs, który pomoże Ci odzyskać spokojny, głęboki sen
— bez leków, frustracji i przewracania się z boku na bok.
Dzięki codziennym, krótkim nagraniom nauczysz się,
jak wyregulować swój układ nerwowy, a konkretnie nerw błędny,
by zasypiać naturalnie, budzić się wypoczętym i znów czuć się sobą.
Bo dobry sen to nie przypadek — to umiejętność, której możesz się nauczyć.















Cena regularna
579 PLN


Uzyskaj dostęp do całego pakietu już dziś!
Za kilka minut znajdziesz się w gronie szczęśliwców, którzy skorzystali z tej limitowanej oferty.
Przez następne dni odtwarzaj jedno nagraniE dziennie. Wystarczy 10-15 min Twojego czasu i zaczniesz obserwować bŁYSKAWICZNE zmiany w Tym jak wyglądają twoje noce.
Przekonaj się na własnej skórze, jak Twoje ciało odzyskuje zdolność do naturalnego, głębokiego snu, a poranki przestają być walką — stają się początkiem spokojnego, energetycznego dnia.
Jestem pewna, że jeśli zastosujesz w praktyce instrukcje, które zawarłam w kursie, w ciągu najbliższych dni zauważysz ogromne zmiany w jakości swojego snu i funkcjonowania w ciągu dnia.
JEŻeLI NIE ZAUWAŻYSZ EFEKTÓW W CIĄGU MIESIĄCA, WYŚLIJ MI MAILA: RACHEL@MINDFULRAFT.pl, ZWRÓCĘ CI TWOJE PIENIĄDZE.
Biorę całe ryzyko na swoje barki, ponieważ chcę, abyś czuł/a się bezpiecznie i mógł/mogła podjąć to małe, wolne od ryzyka zobowiązanie, aby odzyskać sen, spokój i regenerację, na które naprawdę zasługujesz!
Jestem specjalistą w dziedzinie mindfulness, trenerką oddechu, poskramiaczką układu nerwowego i entuzjastką nauki – staram się łączyć wiedzę akademicką z codzienną praktyką uważności w przystępny sposób.
Wiem dokładnie, jak wygląda życie z chroniczną bezsennością 🙁 Sama przez lata funkcjonowałam w stanie ciągłego zmęczenia, walcząc z nocami bez snu i dniami bez energii. Budziłam się w środku nocy z kołaczącym sercem, zasypiałam z lękiem, czy znów obudzę się zmęczona bardziej niż wieczorem. Próbowałam wszystkiego, co obiecywało ulgę, ale prawdziwa zmiana przyszła dopiero wtedy, gdy zaczęłam rozumieć, jak działa mój układ nerwowy. Krok po kroku nauczyłam się wyciszać ciało, uspokajać umysł i odzyskiwać to, co najcenniejsze — regenerujący sen. Dziś dzielę się tym, co działa. Nie teorią, nie chwilową ulgą, ale praktyczną metodą, która naprawdę odmienia życie. Bo wiem, jak to jest nie spać... i wiem, jak to jest w końcu znów poczuć się sobą.
Z wykształcenia jestem doktorem nauk o zwierzętach (tak, nawet zwierzęta miały okazję uczyć się ze mną spokoju!). Ukończyłam również studium nauczycielskie z terapii poznawczej opartej na uważności (Mindfulness-Based Cognitive Therapy – MBCT), programu stworzonego w Oxford Mindfulness Centre, działającym przy szanowanym Uniwersytecie Oksfordzkim.
Od prawie dwóch dekad mam przywilej uczyć w bardzo różnych miejscach – od uniwersytetów i firm, po spotkania plenerowe. Prowadziłam warsztaty pracy z układem nerwowym i oddechem oraz kursy mindfulness dla dorosłych, młodzieży, a czasem nawet dla ich czworonożnych przyjaciół. W swojej pracy stawiam na podejście świeckie, oparte na neuronauce – bez zbędnego mistycyzmu, za to z rzetelnym zapleczem badawczym i naciskiem na skuteczność.
Jeśli szukasz praktycznych narzędzi, które pomogą Ci lepiej spać, łagodniej reagować na stres i wprowadzić więcej równowagi do codzienności – jesteś w dobrych rękach!
Gwarantuję Ci, że zanim stworzyłam ten projekt sprawdziłam skuteczność moich technik w pracy z setkami osób.
We wszystkich przypadkach efekty były odczuwalne bardzo szybko!
Nie. Dostęp do kursu jest na 12 miesięcy. Cały kurs można przerobić w miesiąc, więc jest to wystarczająca ilość czasu, żeby wdrożyć wszystko czego się nauczysz w życie i wrócić do interesujących tematów nawet po kilka razy.
Po zakupie otrzymasz e-mail z danymi do logowania.
Sprawdź koniecznie folder spam!
Materiały są nagrane w formie wideo.
Nagrania zamieszczone są na mojej platformie kursy.mindfulraft.pl
Po podaniu loginu i hasła masz dostęp do swojego konta i wszystkich wykupionych u mnie kursów.
Tak.
Prowadzę własną firmę i wystawiam faktury.
Podczas składania zamówienia uzupełnij dane do faktury.
Faktura zostanie wygenerowana automatycznie i wysłana do Ciebie drogą mailową.
Oczywiście, że tak!
Jestem pewna jakości swoich materiałów, dlatego nie boję się oferować takich gwarancji.
Napisz do mnie na: rachel@mindfulraft.pl
